Sezon świąteczny rozpoczęty. Wieczory spędzam na robieniu kartek, co
byłoby czynnością bardzo odprężająca gdyby nie mój kot, który musi
dotknąć każdego papierka, każdego dziurkacza, każdego tuszu (oczywiście z
wsadzeniem łapy we wściekły róż włącznie).
Cytat z Biblii, a raczej jego oprawę graficzną, "pożyczyłam" sobie stąd :)
Cytat z Biblii, a raczej jego oprawę graficzną, "pożyczyłam" sobie stąd :)
Śliczne karteczki, takie tradycyjne!!
OdpowiedzUsuńDziękuję mojej pierwszej komentującej w dodatku mojej idolce :)
OdpowiedzUsuń